Carlos Moros Gracia – nowy bastion obrony ŁKS

Carlos Moros Gracia

Carlos Moros Gracia został sprowadzony do Łódzkiego Klubu Sportowego, aby naprawić defensywę zespołu. Hiszpan cieszy się bardzo dobrą opinią w Szwecji gdzie występował w ostatnich trzech sezonach. Zdaniem szwedzkiego dziennikarza Oskara Lunda głównymi cechami piłkarskimi 26-latka są zdolności przywódcze, profesjonalizm i bardzo dobry charakter do gry w piłkę. 

- Zrobił w Allsvenskan dobre wrażenie i gdyby chciał zostać w Szwecji, na pewno by mógł i znalazłby inny klub. Było oczywiste, że odejdzie z GIF po spadku z ligi, ale jestem zaskoczony, że wybrał akurat Polskę – stwierdził Lund w rozmowie z „Przeglądem Sportowy”.

- Cechy przywódcze, świetny charakter, profesjonalne podejście do obowiązków – to jego główne zalety. Na boisku dyryguje zespołem, dużo podpowiada, jest bardzo zaangażowany i energiczny. A przy tym dobrze radzi sobie z piłką przy nodze, jak na Hiszpana przystało. Jeśli ŁKS potrzebuje doświadczonego obrońcy, powinien się tam wpasować – dodał Szwed.

Były zawodnik amerykańskiego Temple Owls nie będzie miał łatwo o miejsce w wyjściowym składzie, ale jego CV na pierwszy rzut oka wygląda bardzo dobrze. W Szwecji Gracia był czołowym środkowym obrońcą i znalazł się w najlepszej jedenastce sezonu według dziennikarzy TV4, C More TV i Fotbollskanalen. 

W Łodzi będzie walczy o grę w wyjściowym składzie z Janem Sobocińskim, Maciejem Dąbrowskim i Maksymilianem Rozwandowiczem.

W wywiadzie dla oficjalnej strony Gracia zapowiada, że jest gotowy do twardej i ciężkiej walki o zachowanie Ekstraklasy dla Łódzkiego Klubu Sportowego.

W wielu z meczów ŁKS grał naprawdę dobrze i był bliski co najmniej remisu. Niestety, w futbolu często o końcowym wyniku decydują detale i tym razem zadecydowały one o porażkach. Wierzę jednak, że po ciężkiej pracy, którą wykonamy w najbliższych tygodniach, wszystko będzie dobrze i zespół zacznie iść w górę tabeli – mówił hiszpański obrońca w rozmowie z Bartoszem Królem.

Z pewnością sporym ułatwieniem dla nowego obrońcy ŁKS będzie obecność w klubie jego rodaków. W Łodzi od jakiegoś czasu są już Pirulo i Dani Ramirez, a niedawno klub zakontraktował jeszcze napastnika Samu Corrala. Dodatkowo dobra znajomość języka angielskiego pomoże piłkarzowi w komunikacji z resztą drużyny.

- Przed podpisaniem umowy kontaktowałem się z Danim oraz Pirulo i obaj wyrażali się bardzo pozytywnie o klubie i tym, w jaki sposób ŁKS jest zorganizowany. To też pomogło mi w szybszym podjęciu decyzji. Myślę, że przy wsparciu kolegów z Hiszpanii moja aklimatyzacja będzie dużo łatwiejsza – i w Łodzi, i w samym klubie. To zupełnie inna sytuacja niż wtedy, gdy zaczynasz z poziomu zerowego – będąc zupełnie sam z danego kraju w nowym otoczeniu – zakończył Hiszpan.

Pierwszymi sprawdzianami dla Gracii i zespołu będą mecze kontrolne, które ŁKS rozegra w tym miesiącu. W Side ŁKS zagra sześć sparingów z zagranicznymi zespołami takimi jak: Neftci Baku, Astra Giurgiu, Zoria Ługańsk, Worskła Połtawa, FK Napredak (Krusevac) i FK Proleter (Nowy Sad). 

Źródła: Przegląd Sportowy, ŁKS, tercerequipo.com

©ŁKSFANS.PL