Derby Łodzi

3. kwietnia 1927 roku rozgrywki zainaugurowała Liga Polska, której jednym z założycieli był Łódzki Klub Sportowy. W premierowej kolejce doszło do derbów naszego miasta.

W latach 1921 – 1926 w Polsce mistrza kraju wyłaniano inaczej niż dziś. O tytule decydowały finałowy turniej z udziałem 5. zaledwie ekip, które dostawały się do niego poprzez okręgowe eliminacje (Lwów, Kraków, Warszawa, Łódź, Poznań). ŁKS przez te lata aż 5-krotnie uczestniczył w decydującej batalii, w 1922 roku zajmując ex-aequo trzecie miejsce wraz z Cracovią, z którą obecnie walczy o utrzymanie w ekstraklasie.

Od 1927 roku postanowiono wprowadzić rozgrywki ligowe, niezależne od PZPN-u. Miało to na celu przede wszystkim walkę o interesy silnych klubów, które jeśli nie wygrywały mistrzostw swojego okręgu, spisywały pół roku kalendarzowego na straty. Nowo tworzoną organizację założyło 12 klubów: Pogoń, Czarni, Hasmonea z Lwowa, Polonia, Legia i Warszawianka z Warszawy, ŁKS i Klub Turystów z Łodzi, Wisła Kraków, Warta Poznań, 1. FC Katowice i TKS Toruń. Do tej grupy dołączyły przed startem Ruch Hajduki Wielkie (dziś Chorzów) oraz Jutrzenka Kraków i 3. kwietnia 1927 roku zainaugurowano rozgrywki ligowe w Polsce.

W pierwszej kolejce doszło do konfrontacji pomiędzy Klubem Turystów i ŁKS-em. Derby naszego miasta zostały rozegrane na nieistniejącym już dziś stadionie przy ul. Wodnej 4. Ełkaesiacy po dwóch bramkach Jana Durki pokonali swoich rywali zza miedzy 2:0.

Poniżej relacja z tego spotkania, zamieszczona w „Przeglądzie Sportowym”:

Ł.K.S. – Turyści 2:0 (2:0)

O zawodach pomiędzy Ł.K.S.-em a Turystami nigdy nic nowego nie da się napisać. Coś nie coś z gry można jeszcze by

Po pierwszym ataku Turystów, następuje przewaga Ł.K.S.-u, aczkolwiek bez skutku. W 30 min. po rogu Ł.K.S. strzela bramkę, nieuznaną przez sędziego z powodu spalonego. Wkrótce potem Durka strzela dwie identyczne bramki, zaś Kubik II nie wykorzystuje karnego. Po przerwie gra staje się brutalniejsza. Wieliński opuszcza boisko, Jasiński zostaje „wyproszony”, gawiedź nie przestaje ryczeć. Co chwila wolne. Wreszcie gwizdek oznajmia zakończenie tej walki „byków”. Sędzia p. Ziemiański za mało energiczny. Publiczności 4,000 osób.ło zauważyć w Ł.K.S.-ie, grze obrona waliła „mocno”, ale nie zawsze czysto i gdzie atak lepiej operował w polu. Natomiast „mistrz” zawiódł kompletnie, coprawda Karasiak nie grał, gdyż siedzi w pace, no i Wieliszek od początku statystował, mając niewyleczoną kontuzję z zeszłego tygodnia, ale to jeszcze nie usprawiedliwia. Jedynie Lass i Kubik starali się. W Ł.K.S.-ie wyróżnili się obrońcy: Trzmiela, Durka i Lange.

źródło: „Przegląd Sportowy”, nr 14 (307), 09.04.1927, s. 2

Uzupełnienie:

Klub Turystów Łódź – Łódzki Klub Sportowy 0:2 (0:2)

Bramki: Jan Durka 36 i 45

Składy:

Klub Turystów: Alfred Lass – Aleksander Kubik, Artur Marczewski – Artur Hintz, Karol Bersch, Józef Kulawiak – Alfons Michalski, Stanisław Walter, Teodor Wieliszek, Stefan Kubik, Alfred Hermans. Trener: Karl Linsmayr (Austria).

ŁKS: Józef Mila – Wawrzyniec Cyl, Antoni Gałecki – Józef Mikołajczyk, Antoni Trzmiela, Kazimierz Jasiński – Jan Durka, Stefan Sowiak, Karol Miller, Zygmunt Lange, Antoni Śledź. Trener: Lajos Czeisler (Węgry).

Książe_Nibeusz

©ŁKSFANS.PL