Koszykówka kobiet

Koszykówka kobiet ŁKS

Podsekcja gier sportowych
Koszykówka kobiet w Łódzkim Klubie Sportowym na początku swej działalności należała do sekcji gier sportowych, która skupiała także siatkówkę, hazenę (poprzedniczka piłki ręcznej) oraz grę w palanta. Pierwsza drużyna powstała w 1929 roku, i od razu zdobyła mistrzostwo łódzkiego okręgu. Niestety, ze względu na problemy zdrowotne większości zawodniczek, nie pojechano na mistrzostwa Polski do Krakowa. Pierwszy, historyczny skład przedstawiał się następująco: Irena Ejbuszycówna, Celina Gapińska, Jadwiga Głażewska, siostry: Bronisława i Julia Jaszczakówny, Helena Kasperska, Maria Kwaśniewska (legendarna lekkoatletka ŁKS), Elżbieta Kużynowska, Mawilska, Orlicka, J. Rusówna, Henryka Zdziennicka oraz Edyta Zylberżanka. Trenerem i zarazem kierownikiem drużyny był Klaudiusz Lityński. Warto dodać, że zawodniczki te w większości reprezentowały barwy ŁKS także w pozostałych podsekcjach gier sportowych. Sporym sukcesem był udział C. Gapińskiej i M. Kwaśniewskiej w meczu reprezentacji Polski przeciwko Szwecji.

W drugim roku działalności drużyna ponownie była bezkonkurencyjna w swoim okręgu. Tym razem już bez przeszkód przystąpiła do rozgrywek o mistrzostwo Polski. W pierwszych trzech meczach ŁKS pokonał na wyjeździe AZS Warszawa 15:12 oraz u siebie Cracovię 22:3 i ponownie drużynę ze stolicy 7:4. Do rozegrania pozostał tylko jeden mecz, który – wydawało się – nie miał znaczenia, bowiem pierwsza pozycja Ełkaesiaczek była niezagrożona. W ostatnim meczu koszykarki naszego Klubu przegrały w Krakowie 1:16. W tym momencie do akcji wkroczył Polski Związek Gier Sportowych. Unieważnił jeden z pojedynków pomiędzy ŁKS a AZS Warszawa i nakazał jego powtórkę. Niestety, zawodniczki walczące z „przeplatanką” na piersi uległy 10:12 i tym samym uzyskały „tylko” tytuł wicemistrzyń kraju.

Przez następne trzy lata koszykarki ŁKS zajmowały 2. miejsce w mistrzostwach okręgu, ulegając „fabrycznej” drużynie IKP (nazwa wzięła się od inicjałów łódzkiego fabrykanta, Izraela Kalmanowicza Poznańskiego) Łódź, która to dwukrotnie w tym czasie zdobywała mistrzostwo Polski. W 1934 roku wiele zawodniczek naszego klubu przeszło właśnie do IKP, który dysponował znacznie większymi możliwościami finansowo – organizacyjnymi. Spowodowało to stopniowe zawieszenie na kilka lat działalności podsekcji koszykówki kobiet.

Reaktywacja
Zaraz po wojnie reaktywowano na nowo koszykówkę w Łódzkim Klubie Sportowym. Nadal jednak nie stanowiła ona odrębnej sekcji sportowej, tym razem wchodziła w skład piłki ręcznej. Drużyna przez kilka lat zajmowała dalsze miejsca w mistrzostwach łódzkiego okręgu. Przełomowym momentem okazał się sezon 1949/50, kiedy to zlikwidowano najsilniejszą w Łodzi ekipę – YMCA (ang. Young Men’s Christian Association – Związek Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej). Zawodniczki tego zespołu zasiliły szeregi naszego Klubu. Po zwycięstwie „na własnym podwórku”, koszykarki pojechały na mistrzostwa Polski, gdzie odpadły dopiero w półfinałach. Najlepszą zawodniczką była wówczas Krystyna Paprotówna, która regularnie występowała w kadrze narodowej.

Drużyna ŁKS co roku wygrywała mecze w swoim okręgu, jednak w starciach z najlepszymi drużynami kraju nie osiągała dobrych rezultatów. Od sezonu 1953/54 wprowadzono system rozgrywek ligowych. Mimo to, koszykarki naszego klubu nadal grały przeciętnie. Do początku lat 60. dwukrotnie opuszczały szeregi ekstraklasy. Swój pierwszy, powojenny sukces osiągnęły dopiero w 1964 roku, zdobywając brązowy medal. Do wyróżniających się zawodniczek należały wówczas: reprezentantki Polski: Zdzisława Pabiańczyk, Irena Sokół oraz Krystyna Żylińska (Paprotówna).

Warto wspomnieć, że od 1950 roku swoją działalność, jako trener, rozpoczął twórca największych sukcesów koszykówki w naszym Klubie, Józef Żyliński.Funkcje pierwszego szkoleniowca, jak się okazało, pełnił przez 30 lat!

Pierwsze mistrzostwo
Pierwsze z dziewięciu, jak do tej pory, mistrzostw Polski drużyna ŁKS zdobyła w 1967 roku. Złoty medal dla naszej drużyny był sporym sukcesem, gdyż przerwał on hegemonię Wisły Kraków, która trwała od czterech lat. Tytuł ten nie przyszedł łatwo. W pierwszej rundzie rozgrywek ligowych koszykarki naszego Klubu przegrały wysoko na wyjeździe z ekipą z „Grodu Kraka” 54:75. Wynik ten oznaczał, że Ełkaesiaczki w rewanżu musiały wygrać 22. punktami, co wydawało się zadaniem niezwykle trudnym. Na szczęście dla Łódzkiego Klubu Sportowego, krakowska Wisła w międzyczasie, „potknęła się” i przegrała w Warszawie z miejscowym AZS. Nadzieje odżyły. Łodziankom, od tego momentu wystarczało już tylko punktowe zwycięstwo w ostatnim meczu sezonu. Decydujący pojedynek odbył się 5. marca. W wypełnionej po brzegi hali, ŁKS pokonał „Białą Gwiazdę” 64:53, odnosząc tym samym największy sukces w swojej historii. W pierwszej, mistrzowskiej drużynie grały: Maria Bartoszewska, Lucyna Gałka, Joanna Kłosowicz, Maria Łuczyńska, Aniela Majde, Lucjana Michalska, Barbara Nartowska, Zdzisława Ogłozińska, Małgorzata Smoleńska oraz Irena Sokół. Warto dodać, że asystentem trenera Józefa Żylińskiego był wówczas Andrzej Nowakowski, który w późniejszych latach również osiągał sukcesy z koszykarkami ŁKS. Warto również odnotować pierwszy występ Ełkaesiaczek w europejskich pucharach. Zespół odpadł w rundzie ćwierćfinałowej, przegrywając m.in. z późniejszym triumfatorem Pucharu Europy, TTT Daugawa Ryga.

W następnych latach zawodniczki grające z „przeplatanką” na piersi nadal zaliczały się do najlepszych w kraju. Na przełomie lat 60. i 70. zdobyły dwa srebrne i jeden brązowy medal mistrzostw Polski. Ponadto, w 1968 roku Aniela Majde, jako pierwsza w historii sekcji, została uznana najlepszą koszykarką w kraju.

Klasyczny hat-trick
Klasyczny Hat – Trick znawcą sportu bardziej kojarzy się z futbolem niż z koszykówką. Nazwa ta oznacza zdobycie 3. bramek z rzędu przez jednego piłkarza w meczu. Jednak w tym wypadku określenie to śmiało można użyć w odniesieniu do wyczynu, jakiego dokonały koszykarki ŁKS. A dokonały sztuki wspaniałej, zdobywając trzykrotnie z rzędu mistrzostwo kraju (1972 – 1974). Recepty na naszą drużynę nie mogły znaleźć ani Polonia Warszawa, ani Spójnia Gdańsk, ani najlepsza do tej pory krakowska Wisła. W szeregach koszykarek z Łodzi grały znakomite zawodniczki, wielokrotne reprezentantki kraju: Teresa Strumiłło – dysponowała znakomitym rzutem z dystansu; 4 razy wystąpiła na mistrzostwach Europy, Lucyna Kałużna – jedna z najlepszych polskich rozgrywających lat 70., oraz Bożena Storożyńska (Marciniak) – w 1971 i 1973 roku została wybrana najlepszą polską koszykarką. Oprócz nich, należy wymienić również: Danutę Błaszczyk, Anielę Kaczmarow (Majde), Marię Łuczyńską, Mirosławę Michalak, Annę Piasecką, Ewę Polową, Lucynę Smaczną (Gałka) i Małgorzatę Smoleńską.

Drużyna ŁKS po każdym „czempionacie” przystępowała do rozgrywek Pucharu Europy. W 1974 roku była bliska awansu do półfinału. Jednak w decydujących meczach ponownie uległa łotewskiej (radzieckiej) TTT Daugawa Ryga.

Lata 1975-86
Po wspaniałych sukcesach z pierwszej połowy lat 70., przyszedł trochę słabszy okres. Na tę sytuację miało wpływ kilka czynników. Bożena Storożyńska odniosła poważną kontuzję, która wyłączyła ją z gry na dłuższy okres, a dwie inne znakomite zawodniczki ŁKS: Teresa Gburczyk (Strumiłło) i Lucyna Bek (Kałużna) musiały przerwać karierę ze względu na urlopy macierzyńskie. Mimo to, koszykarki nie opuszczały miejsca na podium.

W międzyczasie trener Józef Żyliński postarał się o ściągnięcie do Klubu trzech bardzo dobrze zapowiadających się zawodniczek. Były to: Małgorzata Badocha (ze Sprotavii Szprotawa – dziś: woj. zielonogórskie), Ludmiła Janowska (z Polonii Bytom) oraz Bożena Wołujewicz (z AZS Koszalin). Wkrótce, cała trójka, reprezentując barwy ŁKS, zdobyła w 1980 roku srebrne medale XVII mistrzostw Europy. Do tego, Ludmiła Janowska została wybrana najlepszą rozgrywającą tego turnieju.

W latach 1982 – 83 koszykarki naszego Klubu znowu nie miały sobie równych w kraju. Drużyna ŁKS, prowadzona już przez nowego trenera, Janusza Kantorskiego (wieloletni asystent Józefa Żylińskiego) w pierwszym sezonie wyprzedziła Ślęzę Wrocław, a w drugim, swojego wieloletniego rywala, Wisłę Kraków, z którą to spotkała się w ostatnim meczu sezonu i pokonała ją zaledwie jednym punktem (74:73), zdobywając decydującego kosza na 10 sekund przed końcem!

Na następne mistrzostwo Polski sympatykom Klubu z al. Unii przyszło czekać do 1986 roku. Koszykarki ŁKS w play – off’ach (zmiana formy wyłaniania mistrza – rok wcześniej dodano po rundzie zasadniczej system pucharowy) kolejno rozprawiły się z Czarnymi Szczecin, Spójnią Gdańsk, by w finałach pokonać w dwóch meczach wrocławską Ślęzę (85:83 na wyjeździe i 78:71 u siebie). Warto dodać, że w całym sezonie Ełkaesiaczki przegrały tylko jedno spotkanie! Trenerem naszej drużyny był wówczas Henryk Langierowicz, późniejszy twórca potęgi Włókniarza Pabianice. Skład mistrzowskiej drużyny: Katarzyna Madej, Ludmiła Janowska, Bożena Sędzicka (Wołujewicz), która została wybrana najlepszą koszykarką sezonu, Jadwiga Sidoruk, Małgorzata Turska (Badocha) oraz Anna Buchwald, Barbara Klęczar, Marzena Laskowska i Anita Wojtczak, które w tym samym roku zdobyły również mistrzostwo Polski juniorek.

W cieniu Pabianic
Końcówka lat 80., to jeden ze słabszych okresów w historii kobiecej koszykówki w Łódzkim Klubie Sportowym. W 1987 roku Ełkaesiaczki zdobyły ostatni w tej dekadzie medal (brąz). Wkrótce jednak z klubem rozstały się najlepsze zawodniczki: Ludmiła Janowska zakończyła swoją długoletnią karierę, Jadwiga Sidoruk odeszła do pabianickiego Włókniarza, a Małgorzata Turska wyjechała za granicę. W 1989 roku po 26. latach nieprzerwanej gry w ekstraklasie, koszykarki opuściły jej szeregi. W tym samym czasie swoje największe sukcesy święcił wspomniany przed chwilą Włókniarz, który 4 razy z rzędu zdobył mistrzostwo Polski.

Lata 1990-97
Pierwszoligowa absencja trwała zaledwie rok. W pierwszym sezonie po powrocie (1990/91) zawodniczki ŁKS doszły do finału, który po serii czterech spotkań przegrały z pabianickim Włókniarzem. Warto podkreślić, że był to największy w historii rozgrywek ligowych (koszykówka kobieca) sukces beniaminka.

Powoli tworzyła się nowa, ciekawa drużyna. Wkrótce, funkcję pierwszego szkoleniowca objął Andrzej Nowakowski. Do drużyny doszły zawodniczki zza wschodniej granicy: Elena Agafonikowa oraz Daiva Jodeikaite. W 1994 roku Ełkaesiaczki zdobyły kolejny medal, tym razem brązowy. Przed następnym sezonem do drużyny trafiła znakomita, polska środkowa, Elżbieta Nowak. Celem było zdetronizowanie najlepszej ekipy w kraju, Olimpii Poznań, która rok wcześniej doszła do Final Four kobiecej Euroligi, gdzie zajęła wysokie 3. miejsce.

Koszykarki ŁKS po rundzie zasadniczej zajmowały 1. miejsce. Na początku fazy play – off ich przeciwnikiem była wrocławska Ślęzą, z którą rozprawiły się w trzech zaledwie meczach. W półfinałach trafiły na swojego rywala sprzed lat – Wisłę Kraków. Tym razem do wyłonienia zwycięzcy tej konfrontacji potrzeba było aż pięciu meczów. Wreszcie nadeszły długo oczekiwane finały z poznańską Olimpią. Pierwsze pojedynki rozgrywano na przemian: najpierw w Łodzi (73:65 – zwycięstwo ŁKS), a później w Poznaniu (porażka 91:95); następne dwa, łodzianki rozgrywały u siebie (60:63 i 69:63); kolejne spotkania miały odbyć się w stolicy Wielkopolski; w piątym pojedynku tej serii wygrały poznanianki 90:77 i od zdobycia tytułu mistrza Polski dzieliło je już tylko jedno zwycięstwo. Wydawało się, że nic nie jest w stanie odebrać mistrzowskiego tytułu naszym rywalkom. Łódzki Klub Sportowy sprawił jednak miłą niespodziankę swoim kibicom i pokonał Olimpię 85:74.

Na ostatni, siódmy mecz drużyny udały się do Łodzi. Odbył on się 12.04.1995 roku. Bilety, zostały wyprzedane na wiele godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Spotkanie zakończyło się dziesięciopunktowym zwycięstwem naszych koszykarek (69:59). Radości nie było końca: szampan lał się strumieniami, a kibice długo po meczu skandowali: „Ole, mistrzem ŁKS”.

Trener Łódzkiego Klubu Sportowego, Andrzej Nowakowski po meczu powiedział: „Było różnie w tym sezonie, ale wszystko skończyło się pomyślnie. Po raz pierwszy zdobyłem mistrzostwo Polski, pełniąc rolę pierwszego szkoleniowca. Sukces ten, to także zaangażowanie i wysiłek wielu ludzi szczerze oddanych sekcji i drużynie. Nie byłoby mistrza, gdyby nie pomoc naszego ojca duchowego ‘Ziuny’ Żylińskiego”.

Główne role w zespole odgrywały: Elena Agafonikowa, Sylwia Gawrysiak, Agnieszka Jaroszewicz, Daiva Jodeikaite, Katarzyna Madej, Elżbieta Nowak. Warto dodać, że mistrzynią Polski została także Dorota Gburczyk, córka słynnej przed laty koszykarki naszego klubu, Teresy Gburczyk (Strumiłło).

Na kolejnego „majstra” przyszło czekać jedynie dwa lata. Tym razem przed play – off’ami koszykarki ŁKS przystępowały z drugiego miejsca. Liderem rozgrywek po rundzie zasadniczej był obrońca tytułu, Fota Dajan Gdynia (kontynuator sportowych tradycji Spójnii Gdańsk). W pierwszej rundzie zawodniczki broniące biało – czerwono – białych barw pokonały Olimpię Poznań (3:1 w serii). W półfinałach rozprawiły się ponownie w czterech meczach z Włókniarzem Pabianice, grającym wówczas pod nazwą MTK Star Foods. W finałach przyszło im zmierzyć się ze wspomnianą wcześniej Fotą Dajan Gdynia. Po czterech meczach był remis (2:2). Dwa następne pojedynki miały zostać rozegrane w Łodzi. Na obu hala została wypełniona do ostatniego miejsca. Zarówno w pierwszym jak i drugim górą był Łódzki Klub Sportowy! Szczególnie dramatyczny przebieg miało ostatnie spotkanie. Na 50 sekund przed zakończeniem, łodzianki prowadziły różnicą zaledwie jednego punktu. Wtedy to Agafonikowa zdecydowała się na rzut zza linii 6,25m, który, na szczęście, był celny. Gdynianki potrafiły odpowiedzieć tylko dwoma punktami i ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 67:65. Po meczu kapitan drużyny, Sylwia Wlaźlak (Gawrysiak) w geście triumfu odcięła siatkę od kosza. Śpiewom i oklaskom nie było końca.

Trenerem drużyny był wówczas Mirosław Trześniewski, który poprzednio zajmował stanowisko asystenta. Główne role przypadły niemal tym samym zawodniczkom, co przed dwoma laty, z tą różnicą, że Katarzynę Madej „zastąpiła” Edyta Żuk. Tytuł ten miał swój symboliczny wymiar, bowiem przypadł w 30. rocznicę zdobycia przez koszykarki ŁKS pierwszego mistrzostwa Polski.

Półfinał Pucharu Ronchetti oraz „dziwne finały” z Gdynią
Sezon 1997/98 przypadał na 90-lecie istnienia Klubu. Celem było powtórzenie w lidze sukcesu sprzed roku oraz jak najlepsze występy w europejskich pucharach. Drużyna nie zawodziła i od początku grała na swoim bardzo dobrym, wysokim poziomie.

W Pucharze Ronchetti koszykarki przeszły same siebie, dochodząc do półfinału tych rozgrywek! Rywalem ŁKS na tym poziomie był francuski zespół, ASPTT Aix – en – Provence, który w 1/8 finału łatwo rozprawił się z inną polską drużyną, Fotą Dajan Gdynia, wygrywając w jednym ze spotkań różnicą aż 29. punktów. W pierwszym spotkaniu, Ełkaesiaczki przegrały na wyjeździe zaledwie 47:52. Wyśmienity mecz rozegrała Daiva Jodeikaite, która zdobyła aż 34 pkt. Rewanż odbył się 11.03.1998 roku. Mimo wspaniałej walki, koszykarki jedynie zremisowały 60:60 i odpadły z dalszych rozgrywek. Śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że był to największy w historii sukces nie tylko tej sekcji, ale całego Klubu.

Po pięknej przygodzie w Pucharze Ronchetti, przyszedł czas na ostateczne rozstrzygnięcia na „krajowym podwórku”. W finałach play – off, rywalem ŁKS była, tak jak rok wcześniej, drużyna z Trójmiasta. Pierwszy mecz rozgrywany w Gdynii wygrała Fota Dajan 70:60. Kolejne spotkanie odbyło się w Łodzi.

Ełkaesiaczki, zmęczone ciężkim sezonem, przegrywały do przerwy wysoko, 29:39. W drugiej odsłonie nastąpiła niespodziewana metamorfoza i odrobienie strat. Na kilka sekund przed końcem wynik brzmiał 56:58. Równo z końcową syreną na desperacki rzut za trzy punkty zdecydowała się Elżbieta Trześniewska (Nowak). Ku ogromnej radości kibiców trafiła i wydawało się, że ŁKS wygrał to spotkanie (59:58). Po kilku minutach na skutek protestów działaczy Foty Dajan, sędziowie podjęli bardzo kontrowersyjną decyzję – uznali, że zegar na tablicy wyników źle działał w końcówce meczu i postanowili dograć jeszcze 3 sekundy. Rozpaczliwa akcja gdynianek zakończyła się celnym rzutem. Wynik końcowy brzmiał 60:59 dla gości. Po kilku dniach do siedziby Polskiego Związku Koszykówki udała się delegacja Łódzkiego Klubu Sportowego, m.in. z byłym trenerem – legendą, Józefem Żylińskim. Owocem tej podróży była zmiana wyniku na 59:58 dla naszego zespołu. Wkrótce łodzianki udały się do Gdynii, z której przywiozły jedno niezwykle cenne zwycięstwo. Po czterech spotkaniach było więc 2:2. Tym razem do akcji wkroczyli działacze z Gdynii i PZKosz podjął decyzję o ponownym rozegraniu drugiego spotkania tej serii. Niestety, koszykarki ŁKS najpierw przegrały drugi – powtórzony mecz, a potem piąte spotkanie tych „dziwnych finałów” i musiały zadowolić się jedynie srebrnymi medalami. Zawód był spory, tym bardziej, że utracono szansę na występy w niezwykle prestiżowej, kobiecej Eurolidze.

Ostatni lata
W następnych latach nastąpił rozpad byłego półfinalisty Pucharu Ronchetti. Z drużyny odeszły: Elena Agafonikowa, Dorota Gburczyk, Agnieszka Jaroszewicz, Katarzyna Kenig, Edyta Koryzna (Żuk), Elżbieta Trześniewska, Sylwia Wlaźlak, a także trener, Mirosław Trześniewski. Ze starej gwardii pozostała jedynie występująca od kilkunastu lat w klubie, Daiva Jodeikaite. W 2003 roku koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego zdobyły ostatni, jak do tej pory, medal (brąz) w historii sekcji. W dwa lata później Ełkaesiaczki były bardzo bliskie spadku. Na szczęście, w ostatniej chwili udało im się uniknąć degradacji.

Obecny sezon (2008/2009), przypadający na 100-lecie Klubu, jest 51. występem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Szkoleniowcem drużyny jest Mirosław Trześniewski.

Podsumowanie
Sekcja koszykówki kobiet w to bez wątpienia najbardziej utytułowana drużyna w Łodzi. Na swoim koncie ma aż 30 medali mistrzostw Polski (9 złotych, 10 srebrnych i 11 brązowych), 7 krajowych pucharów, a także 6 tytułów mistrza Polski juniorek. Ponadto zawodniczki występujące z „przeplatanką” na piersi, 15 razy startowały w europejskich pucharach, raz dochodząc do półfinału Pucharu Ronchetti. Barw drużyny broniło kilkadziesiąt reprezentantek kraju. Dwie spośród nich, Agnieszka Jaroszewicz oraz Sylwia Wlaźlak zdobyły tytuł mistrzyń Europy w 1999 roku.

Mistrzostwo Polski: 1967, 1972, 1973, 1974, 1982, 1983, 1986, 1995, 1997.
Wicemistrzostwo Polski: 1930, 1931, 1966, 1968, 1971, 1975, 1977, 1991, 1996, 1998.
III miejse MP:1964, 1969, 1976, 1978, 1979, 1980, 1981, 1985, 1987, 1994, 2003.

Źródła
-60 lat Łódzkiego Klubu Sportowego, Łódź 1969,
-Dziennik Łódzki, pojedyncze numery z lat 1986 – 1998,
-Jacek Strzałkowski, Łódzki Klub Sportowy 1908 – 1983, Łódź 1983,
-ŁKS: XXV-lecie. 1908 – 1933, Łódź 1933.

©ŁKSFANS.PL