Kalinkowski: Myślę, że zasłużyliśmy na coś więcej niż nawet remis

Bartłomiej Kalinkowski

Bartłomiej Kalinkowski w wywiadzie dla stacji Polsat Sport wyznał, że Łódzki Klub Sportowy gdyby był bardziej skuteczny to mógł pokonać w sobotę GKS Katowice. Ostatecznie mecz zakończył się porażką Łodzian 0:1. 

Myślę, że zasłużyliśmy na coś więcej niż nawet remis, ale futbol jest taki szczególnie ten pierwszoligowy, że nie zawsze tak to wygląda, że drużyna, która lepiej operuje piłką wygrywa. Dziś GKS stworzył tą sytuację, wykorzystał ją. Nam ten skuteczności zabrakło. Cóż ta drużyna na pewno będzie się tej pierwszej ligi uczyła. – wyznał 24-letni pomocnik

Na pewno wiedziałem co Gieksa będzie grała. Natomiast nie było to też tajemnicą dla naszego sztabu, bo przygotowali odprawę, która dobitnie pokazała jak Gieksa będzie grała. Wszyscy wiemy na czym Gieksa opiera swoje argumenty w ofensywie, ale dzisiaj zdobyli tą jedną bramkę więcej i wygrali mecz.

Ja swój rozdział katowicki zostawiłem gdzieś za sobą, bardzo się cieszę, że jestem tutaj w Łodzi, że mogę tworzyć tą drużynę ŁKS-u, w takim klubie, że mi po raz kolejny ktoś zaufał. Liczy się dla mnie tylko to, żeby jak najlepiej w ŁKS-ie występować. 

Były zawodnik m.in. Legii Warszawa i Wigier Suwałki zapytany o to czy ŁKS może powalczyć w tym sezonie o awans do Ekstraklasy powiedział: – Będziemy grali po to, żeby wygrać każdy mecz i to jest pewne. Natomiast nie ma na nas jakiejś presji nałożonej z góry, że musimy ten awans zrobić. Oczywiście każde spotkanie dla nas jest najważniejsze, chcemy się tej ligi uczyć, chcemy w niej wygrywać. Jak widać potrafimy grać w piłkę, możemy te mecze wygrywać tak więc, oczywiście jeżeli taka sytuacja by się nadarzyła to czemu nie.

©ŁKSFANS.PL