Katarina Osadchuk: Kibice ŁKS-u są najlepsi!

kos

- Kibice ŁKS-u są najlepsi! Wsparcie z trybunach było bardzo pomocne w meczach i zawsze czułam że kibice stoją za nami w każdej, nawet tej najcięższej chwili – mówi w wywiadzie dla naszego portalu była zawodniczka drużyny ŁKS Commercecon Łódź, Katarina Osadchuk.

Najzabawniejsza sytuacja jaką pamiętasz z szatni ŁKS-u i z meczu?

Katarina Osadchuk: Dużo zabawnych chwil spotkało mnie w ŁKS-ie. Ciężko jest mi teraz wyróżnić jedną sytuację. Ale zawsze będę wspominać śpiewanie naszego zespołu.

.
Jak wspominasz atmosferę panującą w klubie?

Katarina Osadchuk: Atmosfera dla mnie była wspaniała. Miałyśmy bardzo dobry balans miedzy pracowitością i radości z gry. Dla mnie to jest jedna z ważniejszych rzeczy w siatkówce.

.
Najprzyjemniejsza sytuacja, która spotkała Cię w ŁKS-ie?

Katarina Osadchuk: Wspólne przyśpiewki z kibicami po meczach. To będę pamiętać do końca życia! No i oczywiście wygranie z drużyną rozgrywek pierwszy ligi i awans do ekstraklasy.

.
Jak oceniasz kibiców ŁKS-u i ich doping?

Katarina Osadchuk: Mogę powiedzieć krótko: kibice ŁKS-u są najlepsi! Wsparcie z trybunach było bardzo pomocne w meczach i zawsze czułam że kibice stoją za nami w każdej, nawet tej najcięższej chwili. Po prostu kibice ŁKS-u są niepowtarzalni. Lepszych nigdy nie spotkałam!

.
Myślisz ŁKS – jakie są Twoje trzy pierwsze skojarzenia?

Katarina Osadchuk: Przede wszystkim super atmosfera i świetni ludzie. Swojej przygody z ŁKS-em nigdy nie zapomnę bo po prostu się nie da!

©ŁKSFANS.PL