Kolejna porażka, Pałac lepszy

14715036_1412686948745792_5086469064563633636_o
Piątą porażkę z rzędu zapisały na swoim koncie siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź. Tym razem lepsze od beniaminka okazały się bardzo dobrze radzące sobie w tym sezonie zawodniczki Pałacu Bydgoszcz. We własnej hali łodzianki zdołały w tym spotkaniu ugrać jedynie seta.

Siatkarki ŁKS-u na pewno liczyły na to, że po meczu z Pałacem Bydgoszcz, na własnym terenie, zdołają dopisać jakieś punkty do swojego dorobku. Spotkanie w Atlas Arenie z większym animuszem rozpoczęły jednak bydgoszczanki. To one po bloku na Izabeli Kowalińskiej, ataku Magdy Jagodzińskiej i błędzie podwójnego odbicia prowadziły 4:2. Atakująca „pałacanek” popisała się także kapitalną serią zagrywek posyłanych pomiędzy Krystynę Strasz i Katarzynę Brydę. Ekipa gości kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń, a po asie serwisowym Natalii Misiuny oraz kiwce Eweliny Krzywickiej tuż za łódzki blok zrobiło się 13:18. Gospodynie nie były w stanie odrobić takiej przewagi i pierwszy set padł łupem podopiecznych Adama Grabowskiego.

W drugiej odsłonie zobaczyliśmy inny zespół beniaminka Orlen Ligi, skuteczny w ataku za sprawą Katarzyny Sielickiej i wyrządzający dużo szkód rywalkom w polu zagrywki. Kiedy Kuligowska nie przyjęła zagrywki Katariny Osadchuk, było 7:2. Wydawało się, że to ŁKS zaczyna uspokajać swoją grę, ale w polu zagrywki znalazła się Marlena Pleśnierowicz, a nad siatką niepodzielnie rządziła Małgorzata Śmieszek (11:13). Świetnie na boisko wprowadziła się Agata Oleksy, która kolejny raz w tym sezonie pokazała, że nie boi się rywalek znacznie przewyższających ją wzrostem. Na placu gry w ekipie gości pojawiły się za to Paulina Bałdyga oraz Jagoda Maternia. Końcówka to popis Oleksy oraz Kowalińskiej, a seta zakończył atak w aut młodej atakującej Pałacu Bydgoszcz.

Wydawało się, że łodzianki zdołają tak samo dobrze zaprezentować się w trzeciej partii, bo Sielicka i Osadchuk już przy stanie 5:3 zablokowały Jagodzińską, wtedy najdłuższą akcję meczu zakończyła Krzywicka. Impas bydgoszczanek przerwała Misiuna, a coraz lepiej radziła sobie także Maternia i z wyniku 10:4 po punktowej zagrywce Kuligowskiej zrobiło się 14:15. Później długo toczyła się walka punkt za punkt, ale dwa razy blok domknęła Krzywicka i to siatkarki Pałacu rozstrzygnęły tę odsłonę meczu na swoją korzyść (22:25).

Set ostatniej szansy dla łodzianek był najbardziej wyrównany. As Izabeli Kowalińskiej, która była zdecydowaną liderką gospodyń, dał im prowadzenie (7:6). Później przyjezdnym przytrafiło się kilka prostych błędów, Pola Nowakowska nie przyjęła zagrywki Muhlsteinovej, w aut zaatakowała Jagodzińska i było 14:11. Szybkie piłki dostawała do ataku Oleksy, co było kluczem dla bezproblemowego ataku przyjmującej. W drugiej części seta łodzianki dały się zaskoczyć, reagowały zbyt nerwowo, brakowało również asekuracji. Jagodzińska zablokowała atakującą ŁKS-u i o czas poprosił trener Michał Masek (21:21). Więcej zimnej krwi w końcówce zachowały bydgoszczanki, a błąd przełożenia rąk odgwizdany przez sędziego zakończył cały mecz (23:25).

MVP: Małgorzata Śmieszek

autor relacji: Piotr Woźniak – siatka.org

ŁKS Commercecon Łódź – KS Pałac Bydgoszcz 1:3
(15:25, 25:20, 22:25, 23:25)

Składy zespołów:
ŁKS: Kwiatkowska (7), Osadchuk (8), Bryda (3), Sielicka (11), Muhlsteinova (2), Kowalińska (26), Strasz (libero) oraz Oleksy (10) i Wołoszyn
Pałac: Jagodzińska (12), Misiuna (13), Krzywicka (17), Kuligowska (12), Śmieszek (16), Pleśnierowicz, Nowakowska (libero) oraz Portalska, Maternia (5) i Bałdyga (1)

©ŁKSFANS.PL