Konferencja po meczu ŁKS – Pilica

45

Po zakończeniu meczu ŁKS – Pilica Białobrzegi przebieg meczu skomentowali szkoleniowcy obu drużyn – Robert Szwarc i Mirosław Siara.

.

Mirosław Siara (Pilica Białobrzegi): Przegraliśmy dzisiaj wysoko 2:6. Myślę, że ten mecz ustawiła przede wszystkim czerwona kartka dla naszego obrońcy. Przyjechaliśmy do Łodzi po punkty i w pierwszych 15 minutach mieliśmy dwie albo trzy sytuacje, które mogliśmy wykorzystać, zaraz po przerwie Zbigniew Obłuski wyszedł też sam na sam z bramkarzem. Gdybyśmy mieli więcej szczęścia, mecz mógłby przebiec inaczej. Pomimo że graliśmy w osłabieniu cały czas staraliśmy się atakować, niestety skończyło się wysokim i zasłużonym zwycięstwem gospodarzy. No cóż, w środę jest kolejny mecz, musimy się podnieść i grać dalej.

Robert Szwarc (ŁKS Łódź): Myślę, że to był bardzo interesujący mecz dla kibiców. Zaczął się od prowadzenia gry przez gości, potem był zwrot i strzeliliśmy dwie bramki po bardzo fajnych akcjach, ale chwilę później dwie straciliśmy, więc niesamowita dramaturgia. Potem była czerwona kartka, która w pewien sposób nam pomogła, ale to nie zmienia faktu, że nie możemy sobie pozwalać na takie tracenie przewagi. Cieszą oczywiście trzy punkty. Za chwilę gramy kolejny mecz i jesteśmy mocno zmotywowani. Porażka w Przysusze dała nam pozytywnego kopa. Było widać, że moi zawodnicy chcieli grać ofensywnie i strzelać bramki, ale musimy też myśleć o obronie. Znowu straciliśmy dwa gole. Całe szczęście, że w drugiej połowie pokazaliśmy piłkarską mądrość, grając w przewadze. Wypracowaliśmy dużo sytuacji i wykorzystaliśmy w drugiej połowie aż cztery z nich. Brawo dla piłkarzy ŁKS-u, którzy podnieśli się z dwóch kolan – pierwsze upadło w Przysusze, drugie dzisiaj po pierwszej połowie. Dziękuję piłkarzom, ze pokazali na co naprawdę ich stać.

Zanotował Michał Winciorek

©ŁKSFANS.PL