Nierówny mecz dla ŁKS-u

_DSC6302 (Kopiowanie)

Bardzo nierówny przebieg miał poniedziałkowy mecz w Łodzi. W pierwszych trzech setach drużyny grały falami, a partie numer dwa i trzy kończyły się dopiero po grze na przewagi. Zespoły fragmentami popełniały bardzo wiele błędów. Po odsłonach, w których nie było strat nie do odrobienia, czwarty set potoczył się od początku do końca pod dyktando gospodyń.

Mecz w Łodzi lepiej otworzyły gospodynie, ale zastępująca Izabelę Kowalińską Agata Wawrzyńczyk przegrała walkę na siatce, a w kolejnej akcji zaatakowała w aut. Niestety dla gospodyń w jej ślady poszła także Katarzyna Sielicka (2:5). Widać było, że nie jest to optymalne ustawienie zespołu dla łodzianek, błędy komunikacji ułatwiały zbudowanie przewagi ekipie gości. Kiedy Dominika Sobolska i Katarzyna Koniecznazatrzymały na prawym skrzydle Regiane Bidias i zrobiło się 8:12. Łodzianki odrobiły straty dzięki bardzo agresywnej grze w bloku i serii 5 punktów z rzędu, przy zagrywce Lucie Muhlsteinovej. Swoje „trzy grosze” dołożyła także Efimienko-Młotkowska, sprawdzając dokładność przyjęcia Izabeli Śliwy. Bielszczankom brakowało precyzji przy kiwkach, a ataki wykonywane z trudnych pozycji znajdowały miejsce w siatce. Przy stanie 20:15 byliśmy świadkami podwójnej zmiany, na parkiecie pojawiły się Julia Nowicka i Olivia Różański. Łodzianki zlekceważyły sytuację i gdyby nie bardzo przytomne wykorzystanie rąk blokujących przez Wawrzyńczyk, ten set mógłby potoczyć się zupełnie inaczej (23:25).

Siatkarki z Bielska-Białej pomimo dobrej postawy zmienniczek drugą odsłonę rozpoczęły podobnie jak całe spotkanie (3:1). Po odgwizdaniu nieczystego zagrania Sobolskiej ta odwdzięczyła się soczystym atakiem w drugi metr boiska. Coraz lepiej spisywała się Gina Mancuso, a stan seta wyrównała Konieczna (9:9). W drugim fragmencie seta posypało się przyjęcie trzeciej drużyny LSK. „Darmówkę” wykorzystała Mucha i o czas poprosił trener Michał Masek (15:15). Odtąd w Atlas Arenie kibice oglądali walkę punkt za punkt, a blok na Wawrzyńczyk sprokurował wejście Izabeli Kowalińskiej (20:21). Autowy atak Bidias przyniósł gościom piłkę setową. Trzy z nich łodzianki wybroniły, ale as serwisowy Pleśnierowicz był ostatnim akcentem tego seta (28:26).

Początek trzeciej odsłony to korespondencyjny pojedynek Koniecznej i Kowalińskiej, jednak to lewe skrzydło miało największy wpływ na wynik seta. Nie popisywały się także rozgrywające obu ekip. Za niską piłkę do ataku otrzymała Kwiatkowska i bielszczanki prowadziły 12:11. Na zagrywce Nię Grant zastąpiła Kornelia Moskwa, ale to as serwisowy Pleśnierowicz poderwał jej koleżanki do walki (15:16). Norweski trener bielszczanek poprosił o przerwę dopiero, gdy piłka po bloku na Koniecznej przeleciała całą szerokość boiska i wpadła w „pomarańczowe”. Bielszczanki nie położyły się jednak, a niesione grą na styku po mądrym wybiciu piłki przez Muchę prowadziły 23:20. Nie wytrzymały jednak presji, a ścianę na siatce w ostatniej akcji trzeciego seta ustawiły łodzianki (27:25).

Uskrzydlone gospodynie zaczęły coraz swobodniej poczynać sobie w polu zagrywki (4:0) W tym fragmencie meczu wystarczyło jednak tylko dostarczyć piłkę na stronę bielszczanek, a te popełniały błędy. Autowy atak Grant na pojedynczym bloku oraz złe przyjęcie Muchy skłoniły trenera Aleksandersena do przerwania gry (10:4). Przy tak wysokim prowadzeniu łodzianek Norweg postawił wszystko na jedną kartę, a na placu gry pojawiła się Martyna Świrad wraz z Julią Nowicką i Olivią Różański. Zespół z Bielska-Białej nie nawiązał już walki z gospodyniami, kolejne błędy Mancuso i Koniecznej pogłębiały różnicę punktową (22:11). Punktowa zagrywka Kowalińskiej zakończyła jednostronną partię (25:14).

MVP: Regiane Bidias

ŁKS Commercecon Łódź – BKS PROFI-CREDIT Bielsko-Biała 3:1
(25:23, 26:28, 27:25, 25:14)

Składy zespołów:
ŁKS: Kwiatkowska (8), Bidias (22), Wawrzyńczyk (5), Sielicka (5), Muhlsteinova (4), Efimienko-Młotkowska (14), Strasz (libero) oraz McClendon (6) i Kowalińska (13)
BKS: Jagieło (9), Konieczna (16), Pleśnierowicz (4), Grant (8), Mancuso (6), Sobolska (8), Lemańczyk (libero) oraz Nowicka (1), Różański (4), Moskwa, Mucha (9) i Świrad (1)

Źródło: Piotr Woźniak / siatka.org

©ŁKSFANS.PL