Niesamowita pogoń! ŁKS Commercecon Łódź odwraca losy meczu i wygrywa drugie spotkanie Ligi Mistrzyń!

75418142_1517673408409050_2367886259935772672_o

Od 0:2 do 3:2. Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź w niesamowity sposób wróciły do meczu, dzięki czemu dopisały sobie kolejne dwa punkty w tabeli Ligi Mistrzyń!

 

Pierwszy set spotkania, aż do stanu 20:19, był bardzo wyrównanym bojem. Z tej batalii zwycięsko mogły wyjść siatkarki ŁKS-u, jednak przy wyniku 23:20 coś w łódzkiej ekipie się zablokowało i partia ostatecznie padła łupem gospodyń.

Problemy, które dopadły podopieczne trenera Marka Solarewicza pod koniec pierwszego seta, były z nimi jeszcze w drugiej odsłonie spotkania. Łodzianki były wręcz bezradne przy dobrej dyspozycji ich rywalek, przez co przegrały tę odsłonę spotkania 17:25.

Kiedy już większość kibiców pogodziła się z łatwą porażką, siatkarki ŁKS-u wróciły do gry. Mistrzynie Polski stawiły czoła swoim demonom idąc jak burza. Pomimo równej walki przez większość seta, to łodzianki wypracowały sobie przewagę, dzięki której wygrały partię 25:20.

Żeńska siatkówka bywa nieprzewidywalna. Tak też było i podczas wtorkowego meczu, kiedy to siatkarki ŁKS-u zdominowały swoje rywalki w czwartej odsłonie spotkania. Łodzianki były lepsze praktycznie w każdym aspekcie, dzięki czemu wygrały partię 25:18.

Tie-break to już koncert gry w wykonaniu siatkarek ŁKS-u. „Łódzkie Wiewióry” nie dały szans swoim rywalom wygrywając ostatnią odsłonę meczu 15:8.

Dla siatkarek ŁKS Commercecon Łódź była to już druga z rzędu wygrana w rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Taki obrót spraw powoduje, że to właśnie łodzianki zasiadają na fotelu lidera grupy C – przynajmniej do następnego meczu zespołu Igor Gorgonzola Novara.

Najbliższy mecz mistrzyń Polski odbędzie już w najbliższą niedzielę w Łódź Sport Arenie, a rywalem ŁKS-u będzie beniaminek Wisła Warszawa.

©ŁKSFANS.PL