Nocny horror dla ełkaesianek

15800796_1511557872192032_6590859549556830056_o

Sporo emocji towarzyszyło starciu ŁKS-u Łódź z Budowlanymi Toruń. Przyjezdne prowadziły w meczu już 2:0, ale nie potrafiły postawić kropki nad i. W efekcie dwie kolejne partie padły łupem łodzianek i o wyniku pojedynku decydował tie-break. W nim dzieła dopełniły łodzianki, które pokonały Budowlanych po zaciętej grze na przewagi 19:17.

Gospodynie rozpoczęły pojedynek beniaminków od falstartu (0:3). Wkrótce jednak wykorzystały nieskuteczną grę torunianek, a po autowym ataku Patrycji Polak było 2:3. Zagrywki Katarzyny Sielickiej umożliwiły łodziankom wyjście na prowadzenie, z dobrej strony pokazała się też Katarzyna Bryda, kończąc niemal każdą piłkę na lewym skrzydle. Z kolei największą bronią torunianek, choć rzadko wykorzystywaną z powodu słabszego przyjęcia, była gra przez środek siatki. W drugiej części seta swój „celownik” skalibrowała Rebecca Pavan, asem popisała się także Polak i o czas musiał poprosić trener Michał Masek (14:18). Przewaga Budowlanych rosła, promyk nadziei w serca łódzkich kibiców wlała kolejny raz w tym sezonie Ewa Kwiatkowska (18:21), ale ostatnie słowo należało do Polak, która zakończyła seta atakiem z lewego skrzydła (21:25).

Oba zespoły na początku drugiej partii szukały swojego rytmu gry, piłka po ataku Maryny Paulavy odbiła się od bloku i wpadła tuż pod linię 9. metra, gdzie próżno było szukać broniących ją torunianek. Przy stanie 11:11 z kolei udanym blokiem odpowiedziała Anna Lewandowska, pokazując swoje duże możliwości w tym elemencie. Po wejściu na parkiet, jeszcze w premierowej odsłonie meczu, Agaty Oleksy łodzianki zyskały więcej animuszu i coraz lepiej potrafiły odczytać zamiary Marty Wójcik. Większość zagrywek posyłały w kierunku białoruskiej przyjmującej i to dawało efekty (17:13). Wtedy jednak drużyna z Łodzi kompletnie „stanęła”. Sześć punktów z rzędu zdobyły zawodniczki z Torunia, a całą lawinę straconych punktów zapoczątkowało przebicie palcami oburącz i grzech nieporozumienia w ekipie gospodyń. Błąd nieczystego odbicia piłki rozgrywającej ŁKS-u zaważył na wyniku drugiej odsłony spotkania (21:25).

Początek trzeciego seta należał do wyrównanych, po ataku blok-aut Sielickiej i zbiciu Brydy było 4:2. Mnóstwo niedokładności po stronie gospodyń sprawiło, że ponownie to torunianki przejęły inicjatywę (7:10). Dobre wejście zanotowała Katarina Osadchuk, a zagrywki Brydy mogły być momentem zwrotnym w tym spotkaniu i rzeczywiście przy stanie 13:10 o czas poprosił Nicola Vettori. Tym razem łodzianki nie pozwoliły sobie na moment dłuższej dekoncentracji, a błąd w polu zagrywki Paulavy przedłużył jeszcze to spotkanie (25:20).

Brak komunikacji w drużynie ŁKS-u dał się we znaki gospodyniom i te znowu musiały gonić wynik (6:8). W pojedynku 1 na 1 lepsza od Australijki okazała się Lewandowska i Budowlane prowadziły już 11:8. Wtedy dwukrotnie w boisku piłki nie zmieściła Pavan, dlatego o przerwę poprosił Nicola Vettori (11:11). Problemy z przyjęciem miała Paulava, dzięki temu to gospodynie wyszły na prowadzenie (14:13). Udane zbicie Kowalińskiej na 21:17 kazało być myślami już przy tie-breaku, dodatkowo przed siebie uderzyła Pavan, za co szybko została skarcona blokiem rywalek. Piłka przechodząca zbita przez Kowalińską zakończyła czwartego seta (25:18).

W piątym secie od początku przewagę budowały torunianki, które po kiwce Wójcik mogły poczuć się pewniej (1:4). Nerwy zaczęły grać pierwsze skrzypce, a błąd przekroczenia linii 3. metra po łódzkiej stronie siatki jeszcze dodatkowo przybliżył Budowlane do triumfu. Wtedy siatkarki ŁKS-u rzuciły się w pogoń, kolejne wybloki i obrony dodawały im sił, a na tablicy wyników pojawił się rezultat 12:12. W końcówce każda z drużyn miała swoje szanse, ale to atak Sielickiej przypieczętował zwycięstwo gospodyń (19:17).

autor: Piotr Woźniak – siatka.org

MVP: Katarzyna Sielicka

ŁKS Commercecon Łódź – Giacomini Budowlani Toruń 3:2
(21:25, 21:25, 25:20, 25:18, 19:17)

Składy zespołów:
ŁKS: Kwiatkowska (14), Leszek (1), Bryda (14), Sielicka (23), Muhlsteinova (4), Kowalińska (27), Strasz (libero) oraz Osadchuk (5) i Oleksy (2)
Budowlani: Paulava (7), Lewandowska (7), Polak (20), Wójcik (8), Ryznar (11), Pavan (21), Martinez (libero) oraz Janik

©ŁKSFANS.PL