Podwójnie udany dzień! ŁKS Commercecon Łódź gładko pokonuje Wisłę Warszawa!

Aleksandra Wójcik

Po dość szybkim, ale emocjonującym spotkaniu, siatkarki ŁKS-u okazały się lepsze od Wisły Warszawa. Mistrzynie Polski pokonując outsidera Ligi Siatkówki Kobiet awansowały na trzecie miejsce ligowej stawki!

Kibice, którzy niedzielny wieczór spędzali w Łódź Sport Arenie nie zdążyli nawet dobrze zająć swoich miejsc, a za nami był już pierwszy set spotkania. Od samego początku pojedynku siatkarki ŁKS-u szły jak burza deklasując przy tym swoje rywalki. Dużo o przebiegu pierwszej partii meczu mówił sam wynik. Ełkaesianki rozpoczęły punktowanie już od pierwszej akcji. Aż do stanu 11:0 Zawodniczki Wisły w tym spotkaniu nie istniały. Dopiero po doprowadzeniu do takiego wyniku siatkarki zespołu gości zaczęły pojedynczo punktować. Na nic im się to jednak zdało, bo to „Łódzkie Wiewióry” były stroną zdecydowanie lepszą w każdym aspekcie gry. W tej odsłonie spotkania na parkiecie pojawiła się jedna z ulubienic kibiców – Klaudia Gajewska. Po złamaniu przez gospodynie bariery 20 punktów coś w drużynie trenera Marka Solarewicza się jednak zacięło. Proste błędy łodzianek pozwoliły siatkarkom Wisły zdobyć kilka punktów więcej. Pierwszą część gry wygrały jednak siatkarki ŁKS-u. I to w stosunku 25:16.

Drugi set spotkania już od samego początku odbiegał obrazem od pierwszej części gry. Po obu stronach siatki oglądać mogliśmy bardzo wyrównaną grę. Wynik stykowy utrzymywał się aż do stanu 6:5 dla ełkaesianek. Później na pole zagrywki weszła Joanna Pacak, która swoją zagrywką utrudniła życie rywalkom i pozwoliła wypracować łodziankom trzypunktową zaliczkę. Po czasie wykorzystanym przez trenerkę zespołu gości jej siatkarki wróciły jednak do gry. Po trzech szybkich akcjach wyrównały wynik seta i ponownie nawiązały równą walkę z ełkaesiankami. W przyjęciu brylowała jednak Krystyna Strasz, ataki znakomicie kończyły Aleksandra Wójcik oraz Izabela Kowalińska, dzięki czemu to łodzianki po raz kolejny zbudowały sobie punktową przewagę. Skromna, dwupunktowa zaliczka pozwoliła siatkarkom ŁKS-u spokojnie kontrolować przebieg dalszej części drugiego seta. Drugą partię „Łódzkie Wiewióry” wygrały 25:22.

W trzecią partię meczu lepiej weszły gospodynie. Aż do stanu 3:0 to ełkaesianki prowadziły grę. Później jednak go gry wróciły siatkarki Wisły, które zaczęły odrabiać straty. Jak się okazało – był to jedynie chwilowy błysk, na który stać było warszawianki. Podopieczne trenera Marka Solarewicza szybko wypracowały sobie pięciopunktową zaliczkę i ponownie kontrolowały przebieg spotkania. W polu zagrywki na dłuższą chwilę zadomowiła się Klaudia Alagierska, Krystyna Strasz broniła przed zetknięciem z parkietem praktycznie każdą piłkę, a w ataku znakomicie spisywała się Izabela Kowalińska. Dzięki takiemu zestawieniu to ełkaesianki w pełni prowadziły grę. Aż do czasu. Przy wyniku 8:3 ponownie coś się w ekipie gospodyń zablokowało. Skorzystały na tym siatkarki zespołu gości, które odrobiły starty i doprowadziły do remisu 10:10. Jak się okazało – ponownie był to jedynie chwilowy błysk. Pełne spokoju ełkaesianki ponownie wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końce meczu wygrywając trzeciego i ostatniego seta 25:19.

MVP spotkania wybrana została środkowa ŁKS-u – Klaudia Alagierska!

Siatkarki ŁKS Comerccecon Łódź czekają teraz dwa spotkania z zespołami z czołówki ligi. Łodzianki zmierzą się kolejno z Developresem Rzeszów oraz Chemikiem Police.

ŁKS Commercecon Łódź – Wisła Warszawa 3:0
(25:16; 25:22; 25:19)

©ŁKSFANS.PL