Porażka na początek!

Sparing Elana r

W meczu rozegranym w minusowej temperaturze w sobotnie południe lepsi okazali się gracze z Torunia. Pokonali oni ŁKS, po bardzo ładnym strzale z daleka, 1:0. Mecz oglądało ponad 400 kibiców, była też grupka, która sporadycznie prowadziła doping dla łodzian!

Sparingi, a szczególnie te na początku przygotowań są bardzo specyficzne. Sztaby szkoleniowe robią przegląd kadr, dając wszystkim zawodnikom pograć po 45 minut, dodatkowo wystawiają dwie zbilansowane jedenastki. Tak było i tym razem, Wojciech Robaszek chciał przyjrzeć się swoim podopiecznym i na pierwszą połowę desygnował rezerwową obronę (za wyjątkiem Kamila Juraszka) i Przemysława Kazimierczaka. Druga linia i napastnicy to już był pierwszy garnitur łodzian w który dobrze wkomponowali się dwaj nowi piłkarze – Maciej Wolski i Rafał Kujawa. Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem, była nudnym sparingiem, z którego najwięcej ma dowiedzieć się trener. Elanowcy raz groźnie zagrozili bramce Ełkaesiaków, kiedy to po zamieszaniu w polu karnym Daniel Ciach strzelił w poprzeczkę. Łodzianie odpowiedzieli dwoma wrzutkami na napastników i jednym wstrzeleniem po ziemi piłki w pole karne po udanym dryblingu Wolskiego. Za tę połowę wyróżnić na pewno trzeba Jana Sobocińskiego, który grał najpewniej w całej linii defensywnej. Pomylił się tylko raz, kiedy robiąc przerzut kilkudziesięciometrowy kopnął piłkę za blisko i sprokurował kontrę, jednak sam ją zastopował.

Na drugą połowę wybiegła zupełnie inna jedenastka, można stwierdzić podstawowa linia defensywy (jednak z Lukasem Bielakiem) i za ich plecami Michał Kołba. Z przodu gracze którzy w tamtej rundzie często zaczynali mecze na ławce rezerwowych: Tomasz Margol, Mateusz Gamrot, Jakub Kostyrka czy Damian Guzik. W drugiej połowie dzięki zdecydowanie lepszej organizacji gry i szybkiemu wprowadzaniu piłki od tyłu przez parę stoperów Ełkaesiacy przeważali. Przez 40 minut nie schodzili oni z połowy przyjezdnych. Boczni obrońcy grali wysoko, Gamrot starał się swoją kreatywnością rozdzielać piłki do swoich kolegów. Trochę irytował Tomasz Margol, który mimo dobrego regulowania tempa gry, często był niedokładny, co zaowocowało dwoma kontrami torunian. Trzeba też przyznać, że widoczny był brak w tej jedenastce kontuzjowanego  napastnika – Łukasza Zagdańskiego. Na szpicy wystąpił Mikołaj Maschera, który mógł strzelić dla łodzian pierwszego gola w 2018 roku. Po dobrym strzale z dystansu Filipa Burkhardta, bramkarz sparował piłkę do boku, a młody napastnik z 3 metrów w nią czysto nie trafił, dając okazje do rehabilitacji Michałowi Nowakowi. Ta sytuacja zemściła się w doliczonym czasie gry. Elana miała wyrzut z autu pod polem karym Kołby, obrońcy wybili piłkę zbyt krótko i nadbiegający Maciej Stefanowski mocnym strzałem pod poprzeczkę zdobył jedyną bramkę. To był ostatni kontakt z piłką dla drużyn, bo sędzia zakończył od razu spotkanie.  Kolejny sparing łodzianie zagrają już w następną sobotę, rywalem będzie Polonia Środa Wielkopolska.

 

ŁKS Łódź 0:1 Elana Toruń

Gol: 90′ Maciej Sefanowski

ŁKS Łódź: (I połowa) 1. Przemysław Kazimierczak – 8. Kamil Rozmus, 2. Jan Sobociński, 24. Kamil Juraszek, 15. Oskar Koprowski – 18. Piotr Pyrdoł, 7. Patryk Bryła, 31. Przemysław Kocot, 6. Maciej Wolski – 10. Jewhen Radionow, 88. Rafał Kujawa. (II połowa) 25. Michał Kołba – 16. Paweł Pyciak, 29. Maksymilian Rozwandowicz, 14. Lukáš Bielák, 5. Bartosz Widejko – 23. Damian Guzik, 4. Tomasz Margol, 17. Mateusz Gamrot, 13. Jakub Kostyrka – 21. Filip Burkhardt, 19. Mikołaj Maschera

Elana Toruń: (I połowa) Bartosz Poloczek – Daniel Ciach, Patryk Urbański, Maciej Felsch, Kordian Górka – Aleksander Chmielewski, Damian Lenkiewicz, Mariusz Kryszak, Damian Zagórski – Daniel Kraska, Filip Kozłowski. (II połowa) Michał Nowak – Kacper Będzieszak, Maciej Mysiak, Rafał Więckowski, zawodnik testowany, Adrian Wróblewski – Patryk Aleksandrowicz, zawodnik testowany, zawodnik testowany, Dominik Kościelniak – zawodnik testowany

 

©ŁKSFANS.PL