Przełamanie i zwycięstwo w Legionowie

_DSC5260
Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź po serii pięciu porażek przełamały się w Legionowie. Beniaminek pokonał 3:0 w wyjazdowym spotkaniu Legionovię i odbił się od dołu tabeli Orlen Ligi. MVP spotkania została Lucie Muhlsteinova.

Początek spotkania należał do łodzianek, które dzięki dobrej grze blokiem wyszły na prowadzenie 5:2. Potem jednak dobrze w ataku radziła sobie Monika Bociek, legionowianki zablokowały Katarzynę Sielicką i odrobiły straty. Przez chwilę trwała wyrównana walka, jednak znów dał o sobie znać skuteczny blok ŁKS-u i trener Robert Strzałkowski przerwał grę przy prowadzeniu gości 13:9. Łodzianki grały o wiele mądrzej w obronie, a w ataku punkty zdobywały Izabela Kowalińska i Katarzyna Sielicka. Gdy ta ostatnia po raz kolejny zablokowała Monikę Bociek, trener Legionovii znów poprosił o przerwę. Jego zespół przegrywał już 9:16. Niekorzystną passę gospodyń przerwał dopiero atak Eweliny Mikołajewskiej, ale to, co wyprawiała w bloku w tej partii Sielicka, skutecznie zniechęcało do gry zespół Legionovii. W końcówce seta jeszcze pojedyncze ataki Klaudii Grzelak i Moniki Bociek dawały punkty gospodyniom, ale ostatecznie blok Katariny Osadchuk zakończył tę partię wysokim zwycięstwem łodzianek 25:16.

Początek drugiego seta znów należał do ŁKS-u, który po asie serwisowym Izabeli Kowalińskiej prowadził 4:2. I tak jak w pierwszym secie legionowianki szybko odrobiły straty, doprowadzając po bloku na Katarzynie Brydzie do remisu 5:5, a po ataku Eweliny Mikołajewskiej wyszły na prowadzenie 9:8. Ełkaesianki odpowiadały atakami Kowalińskiej, ale nie mogły już tak dobrze ustawić bloku przy coraz lepszym rozegraniu Alicji Grabki. Po błędzie swojego zespołu grę przy stanie 16:15 dla gospodyń przerwał Michal Masek. Po niej seria błędów legionowianek spowodowała, że ŁKS wyszedł na kilku punktowe prowadzenie. Przy stanie 17:21 trener Robert Strzałkowski miał już wykorzystane obie przerwy. W końcówce trwała wymiana ciosów, jednak gospodynie nie potrafiły zatrzymać atakującej łódzkiej drużyny. Ostatecznie po bloku Ewy Kwiatkowskiej goście wygrali drugą partię do 21.

Zdeterminowane łodzianki w trzecim secie znów zaczęły lepiej, kontynuując skuteczną serię punktowych bloków (3:5). W zespole Legionovii świetnie jednak na środku spisywała się Iga Chojnacka i gospodynie wyszły na prowadzenie 9:8. Znów kibice oglądali walkę punkt za punkt, ambitne legionowianki świetnie broniły i w końcu dobrze ustawiały blok, co dało im po ataku Klaudii Grzelak trzypunktową przewagę (15:12). Łodzianki popełniały błąd za błędem, straciły trzy kolejne punkty, ale po chwili zaczęły odrabiać straty. Po serii zagrywek Ewy Kwiatkowskiej ŁKS zdobył sześć punktów z rzędu, doprowadzając do remisu 18:18 i trenera Strzałkowskiego do załamania nerwowego. Po przerwie na życzenie trenera gospodyń błąd dotknięcia siatki popełniły jego podopieczne, a po chwili asem serwisowym popisała się Kwiatkowska. Legionowianki jednak nie zamierzały się poddawać – doprowadziły do remisu 21:21. Potem jednak as serwisowy Lucie Muhlsteinovej, skuteczne ataki Katarzyny Sielickiej i Izabeli Kowalińskiej i ŁKS cieszył się z trzech punktów.

MVP: Lucie Muhlsteinova

Legionovia Legionowo – ŁKS Commercecon Łódź 0:3
(16:25, 21:25, 22:25)

Składy zespołów:
Legionovia: Mikołajewska (7), Chojnacka (6), Połeć (6), Grzelak (6), Grabka (1), Bociek (17), Adamek (libero) oraz Wawrzyniak, Bączyńska i Rasińska
ŁKS: Kwiatkowska (14), Osadchuk (14), Bryda (3), Sielicka (11), Muhlsteinova (2), Kowalińska (15), Strasz (libero) oraz Oleksy i Szyjka (libero)

©ŁKSFANS.PL