Z archiwum kibica (i „Dziennika Łódzkiego”): W „wojnie nerwów” lepsza jedenastka z al. Unii

marek_chojnacki

Zanim piłkarze ŁKS-u i Widzewa zmierzą się 16 października w kolejnym meczu derbowym, przypominamy zwycięskie spotkania „Rycerzy Wiosny” odniesione przed własną publicznością. A w tym pomocne okażą się odnalezione w archiwum relacje „Dziennika Łódzkiego” z lat czterdziestych, siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.

Ogólny bilans meczów derbowych korzystny jest dla naszego lokalnego rywala, niemniej ŁKS odniósł na własnym stadionie osiem zwycięstw (dziewięć jeśli liczyć pierwszy mecz z 1948 roku), każde z tych spotkań miało swoją bardzo ciekawą historię, a my postanowiliśmy je pokrótce przybliżyć.

*     *     *

ŁKS – Widzew 6-1
Hogendorf i Łącz w dobrej formie

Pierwszy mecz z Widzewem w ekstraklasie biało-czerwono-biali rozegrali 3 czerwca 1948 roku. ŁKS wygrał z lokalnym rywalem 6-2, a chociaż mecz odbył się na jego stadionie, gospodarzem, przynajmniej na papierze, byli widzewiacy. Do rewanżu doszło 9 września 1948 roku. Ełkaesiacy, którzy zarówno przed wybuchem wojny, jak i pierwszych latach po jej zakończeniu w zasadzie nie mieli sobie w Łodzi równych, gładko pokonali rywala zza między 6-1.

„Dziennik Łódzki” pisał o tym spotkaniu: „Hogendorf i Łącz w dobrej formie”. Pierwszy z wymienionych ustalił wynik spotkania, drugi (potem znany aktor, występował m.in. w serialu „Janosik” i wielu innych filmach) dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a do bramki Widzewa trafił również Pietrzak i dwa razy Janeczek.
„Zwycięstwem tym ŁKS zdobył dwa bardzo cenne dla siebie punkty i udowodnił, że jest w Łodzi najsilniejszym klubem” – spuentował swą relację dziennikarz.

9.09.1948
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 6:1 (4:1)
Bramki: 0:1 Okupiński 4, 1:1 Łącz 10, 2:1 Łącz 12, 3:1 Janeczek 31 – karny, 4:1 Pietrzak 43, 5:1 Janeczek 63, 6:1 Hogendorf  76.
Składy:
Widzew: Uptas (46 Musiał), Reszka, Kopaniewski, Stempel, Konarski, Słaby, Okupiński, K. Wiernik , Cichocki, Fornalczyk, Marciniak.
ŁKS: Szczurzyński, Włodarczyk, T. Łuć II, Z. Łuć I, Kopera, Sołtyszewski, Hogendorf, Pietrzak, Janeczek, Łącz, Gwoździński.

*     *     *

ŁKS – Widzew 2:1
W „wojnie nerwów” lepsza jedenastka z al. Unii

Na kolejne zwycięstwo w derbach Łodzi piłkarze ŁKS-u musieli czekać prawie trzydzieści lat. Widzew do połowy lat siedemdziesiątych błąkał się po drugiej lidze, a gdy już znalazł się w elicie, w czterech kolejnych meczach z ŁKS-em zdołał wygrać trzy razy. Złą passę „Rycerze Wiosny” przerwali 24 września 1977 roku, a zwycięstwo 2:1 zapewniły trafienia Sobola i Drozdowskiego. Mecz oglądało 20 tysięcy widzów, a dzięki wygranej podopieczni trenera Leszka Jezierskiego umocnili się na pozycji wicelidera. Boniek i spółka znaleźli się tymczasem po tym spotkaniu na samym dole ligowej tabeli (ŁKS zajął na koniec sezonu czwarte miejsce, a Widzew dziesiąte).

Sprawozdawca „Dziennika Łódzkiego” stwierdził po derbach: „Trzeba obiektywnie stwierdzić, że ełkaesiacy zasłużyli na sobotnie zwycięstwo, chociaż poziom meczu nie stał na najwyższym poziomie. Trudno zresztą było się spodziewać lepszej gry, biorąc pod uwagę fakt, że tradycyjnie już w tego typu spotkaniach dość znaczącą rolę odgrywa tak zwana wojna nerwów.”

Na pomeczowej konferencji uśmiechnięty Leszek Jezierski rozbawił dziennikarzy (ponoć mocno zatroskanych postawą widzewiaków i tym, że wciąż zajmują oni ostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy) słowami: – „Nie ma się co smucić, punkty zostały w Łodzi”.

24.09.1977
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 2:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Rozborski 16, 1:1 Soból 41, 2:1 Drozdowski 60.
Składy:
Widzew: Burzyński, Kostrzewiński, Janas, Grębosz, Możejko, Chodakowski, Rozborski, Tłokiński (76 Dawid), Gapiński (73 Krawczyk), Boniek, Kowenicki.
ŁKS: Tomaszewski, Lubański, Bulzacki, Dziuba, Galant, Drozdowski (71 Sadek, 83 W. Nowak), Miłoszewicz, G. Ostalczyk, Masztaler, Sobol, Terlecki.

*     *     *

ŁKS – Widzew 1:0 (1:0) w jubileuszowych derbach
Lepsi o jedną bramkę

Także po tym spotkaniu przeważała opinia, że mecz nie stał na najwyższym poziomie, bo jak to zwykle w meczu derbowym bywa – górę nad futbolowym pięknym wzięła zawzięta walka o każdy metr boiska.
Decydujący cios piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego zadali dziewięć minut przed przerwą. „[…] Widzew dał się uśpić jak dziecko. […] Gdy do końca pierwszej połowy pozostało zaledwie kilka minut gospodarze przeprowadzili wzorową akcję i Baran, który wykazywał wyjątkową ochotę do gry wpisał się na listę strzelców” – donosił po meczu „Dziennik Łódzki”.
A zatem jubileuszowe dwudzieste piąte derby dla ŁKS-u.

6.09.1986
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Baran 36.
Składy:
Widzew: Bolesta, Przybyś, Walczak, Dziuba, Kamiński, Kajrys (63 Gierek), Świątek, Iwanicki, Putek, Leszczyk (68 Chałaśkiewicz), Wraga.
ŁKS: Z. Robakiewicz, Bendkowski, Kruszankin, Wenclewski, Rózycki (88 Sybilski), Chojnacki, Wesołowski, Soczyński, Ziober, Więzik (59 R. Robakiewicz), K. Baran.

*     *     *

ŁKS – Widzew 1:0
Kto zagra w pucharach?

W sezonie 1987/88 obie łódzkie drużyny długo liczyły się w walce o lokatę gwarantującą grę w europejskich pucharach. Mecz derbowy rozegrany 2 kwietnia miał więc szczególne znaczenie. Lepsi okazali się gospodarze, którzy zwycięską bramkę zdobyli po strzale Ryszarda Robakiewicza w 20. minucie. Zwycięstwo mogło być jednak wyższe.

„R. Robakiewicz wycofany został do linii pomocy i od tego momentu wydarzenia na boisku przybrały o wiele korzystniejszy obrót dla jedenastki z al. Unii. Ba, stworzyła ona sobie tyle doskonałych okazji, że można było nawet myśleć o sukcesie za trzy punkty. [za zwycięstwo minimum trzema bramkami przyznawano trzy punkty – przyp. wł.]
Który zatem z zespołów ma większe szanse na grę w europejskich pucharach? Oczywiście, że ŁKS” – napisał po meczu „Dziennik Łódzki”.
Na koniec sezonu ełkaesiacy zajęli czwarte miejsce w tabeli, a widzewiacy piąte. Do szczęścia i wskoczenia na najniższy stopień podium zespołowi z al. Unii Lubelskiej 2 zabrakło jednej bramki.

2.04.1988
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Robakiewicz 20.
Składy:
Widzew: Zajda, Przybyś, Walczak, Podsiadło (53 Cuch), Cisek, Szulc, Myśliński Iwanicki, Putek, Świątek (46 Cecherz), Chałaśkiewicz.
ŁKS: Bako, Różycki, Bendkowski, Wenclewski (53 Zygarek), Ogrodowicz, Chojnacki, Kruszankin, Soczyński (78 Stefański) Ziober, Więzik, R. Robakiewicz.

*     *     *

ŁKS – Widzew 1:0 (0:0)
Celny strzał Soczyńskiego

Dopiero trzy minuty przed końcem tego derbowego pojedynku szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylił ŁKS. „Różycki rzucił piłkę wprost na głowę Soczyńskiego, nie miał nic do powiedzenia Bolesta, kierując słuszne pretensje pod adresem Przybysia. Sto lat na trybunie z kibicami ŁKS. Gospodarze uradowani. Goście nieco posępni” – napisał po spotkaniu redaktor Wiesław Wróbel z „Dziennika Łódzkiego”, który zauważył również, że chociaż zawodnicy dali z siebie wszystko, a na murawie nie brakowało zaciętej walki, obie drużyny grały fair.

Zadowolony ze zwycięstwa ŁKS-u Leszek Jezierski stwierdził po meczu, że jego piłkarze stworzyli sobie więcej sytuacji podbramkowych i wygrali zasłużenie. „Punkty zostały w Łodzi. Nikt nas nareszcie nie może posądzić o jakieś układy” – powiedział legendarny „Napoleon”.

20.08.1988
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Soczyński 87.
Składy:
Widzew: Bolesta, Świątek, Łapiński, Przybyś, Cisek, Szulc, Walczak, Iwanicki, Putek, Wilk (54 Myśliński), Chałaśkiewicz.
ŁKS: Bako, Rózycki, Bendkowski, Wenclewski, Gajewski, Ogrodowicz, Jasina, Traczyk (57 Wieszczycki), Chojnacki, Ziober, Kozielski (28 Grad) Soczyński.

*     *     *

ŁKS – Widzew 1:0 (0:0)
Pechowy piątek?…

Przed derbami rozegranymi 13 kwietnia 1990 roku po Łodzi krążyła plotka, według której zespół z al. Unii Lubelskiej 2 miał pozwolić zgarnąć walczącemu o utrzymanie w ekstraklasie rywalowi zza między komplet punktów. Okazało się jednak, że ŁKS nie miał dla Widzewa litości.

W 34. minucie „Cebula otrzymał piłkę po prawej stronie boiska, uwolnił się spod opieki obrońców, wbiegł z piłką w pole karne, podał ją do Wieszczyckiego, a ten – widząc że ma na plecach obrońcę Widzewa – popisał się ładną sztuczką techniczną, strzelając piętą. Trudno powiedzieć, czy piłka wylądowała w prawym rogu bramki Zajdy, ale dopadł jej niezawodny w takich sytuacjach Ziober i strzałem pod poprzeczkę umieścił ją w siatce” – napisał dla „Dziennika Łódzkiego” w pomeczowej relacji redaktor Andrzej Szymański.

Kapitan ŁKS-u Marek Chojnacki tuż po ostatnim gwizdku rzucił w stronę dziennikarzy: – „Nie będzie chyba teraz żadnych niedomówień”. Widzew przegrał więc 1:0, w strefie spadkowej pozostał do końca rozgrywek, a po tamtych derbach niektórzy jego kibice winę za niepowodzenie zrzucali na brak szczęścia, mecz rozegrano bowiem trzynastego w piątek…

13.04.1990
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Ziober 34.
Składy:
Widzew: Zajda, Przybyś, Podsiadło, Wewiór, Cisek, Kupka, Łapiński, Iwanicki, Myśliński, Michalewicz, Wraga (57 Cecherz).
ŁKS: A. Woźniak, Różycki, Chojnacki, Wenclewski, Ogrodowicz, Podolski (53 Nowacki), Wieszczycki, Leszczyński, Ziober, Grad (85 Stefański) Cebula.

*      *      *

Dwa razy po 2:0

ŁKS pokonał Widzew na własnym stadionie jeszcze dwukrotnie. Najpierw 17 kwietnia 1992 roku po cudownym strzale z dystansu Bogdana Żurowskiego i trafieniu Tomasza Cebuli (2:0) i wreszcie 11 kwietnia 2008 roku po bramkach obrońców – Marcina Adamskiego i Tomasza Kłosa (również 2:0).
Nie mamy nic przeciwko, aby podobnym rezultatem zakończyły się derby rozegrane 16 października.

17.04.1992
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Żurowski 81, 2:0 Cebula 83.
Składy:
Widzew: Wojdyga, Myśliński, Łapiński, Bajor, Cisek, Chałaśkiewicz, Szulc, Jóźwiak, Godlewski, Miąszkiewicz (71 Kubala), Koniarek (79 Kosowski).
ŁKS: Woźniak, Lenart, Chojnacki, Kruszankin, Pawlak, Podolski, Wieszczycki, Żurowski, Nowacki, Grad (73 Gałaj), Cebula.

11.04.2008
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Adamski 14, 2:0 Kłos 51.
Składy:
Widzew: Fabiniak, Szeliga, R. Kłos, Stawarczyk, Lisowski (84, Masłowski), Budka, Juszkiewicz, Kuklis (46 Panka), Napoleoni, Kowalczyk (62 Oziębała), Mierzejewski.
ŁKS: Wyparło, Paulinho, Adamski, T. Kłos, Mysona, Madej, Kascelan, Mila, Szczot (84 Woźniczka), Javinho (90 Sikora), Arifović (88 Świątek).

*      *      *

Źródła:
ŁKS-Widzew 6:1…, „Dziennik Łódzki”, nr 250 z 10.09.1948, s. 4.
W „wojnie nerwów” lepsza jedenastka z al. Unii, „Dziennik Łódzki”, nr 218 z 26.09.1977, s. 8.
Lepsi o jedną bramkę, „Dziennik Łódzki”, nr 209 z 8.09.1986, s. 6.
Kto zagra w pucharach?, „Dziennik Łódzki”, nr 78 z 5.04.1988, s. 1 i 6.
Celny strzał Soczyńskiego, „Dziennik Łódzki”, nr 194 z 22.08.1988, s. 6.
Pechowy piątek?, „Dziennik Łódzki”, nr 89 z 17.04.1990, s. 2.
derbylodzi.pl

 

Zebrał, opracował i komentarzem opatrzył:
Remek Piotrowski

©ŁKSFANS.PL