Zmarł Stanisław Terlecki

terlecki_650

28 grudnia 2017 roku odszedł od nas jeden z najlepszych zawodników w historii Łódzkiego Klubu Sportowego, Stanisław Terlecki. Miał 62 lata, mieszkał w Łodzi, niedaleko ukochanego stadionu przy al. Unii 2.

Wychowały się na nim całe pokolenia ełkaesiaków. Najstarsi – widzieli go już jako doskonałego młodego piłkarza, który przebojem wdarł się do uznanego zespołu z najwyższej krajowej ligi oraz diabelnie silnej reprezentacji Polski. Ci nieco młodsi identyfikowali się z nim, jako błyskotliwym i inteligentnym, ale przede wszystkim widowiskowym piłkarzem – pamiętali jego udział w studenckich strajkach, aferę na Okęciu czy po prostu wielkie mecze w barwach ŁKS-u i reprezentacji Polski. Najmłodsi, którzy nie dostąpili zaszczytu oglądania pana Stasia na murawie, żyli legendami o nim, o jego lewej nodze, o jego dryblingu, o czasach, gdy ŁKS właśnie za sprawą ludzi jak Terlecki był naprawdę wielki.

Zawsze zachowywał się jak trzeba – nie ukorzył się przed komunistycznymi władzami, wolał „wygnanie” w USA, niż przeprosiny w kierunku oficjeli Bounce Houses For Sale zażenowanych jego krnąbrnym i buntowniczym zachowaniem. Był indywidualistą, zawsze kroczył swoimi ścieżkami, niestety często krętymi. Miał momenty wielkie, miewał też upadki, ale po tych zawsze się z dumą podnosił.

Czy był piłkarzem niespełnionym? Tylko pod względem czasu gry. Według ekspertów, ze Staszkiem w składzie Polska i w 1978, i w 1982 roku ugrałaby na mundialach więcej. On sam nawet autobiografię zatytułował: „Pele, Boniek i ja”, widząc samego siebie wśród największych piłkarzy. Jak wyglądałaby jego kariera, gdyby nie kontuzje w kluczowych momentach? Gdyby nie komunistyczny szklany sufit? Gdyby nie słabości, którym zdarzało mu się ulegać?

Dla nas, kibiców ŁKS-u i tak był najlepszy.

Idol przy al. Unii 2. Idol przy Łazienkowskiej. Idol w Stanach Zjednoczonych, w których do dziś jest jednym z bardziej rozpoznawalnych piłkarzy z naszego kraju.

Dziękujemy, panie Stanisławie, za wszystko, co zrobiłeś dla ŁKS-u przez całe swoje życie. Dziś jesteś już tam, gdzie Twoje miejsce – wśród najlepszych.

O uroczystościach pogrzebowych poinformujemy wkrótce.

©ŁKSFANS.PL